Napisany przez Dariusz Kędzierski,
z 29-10-2009 20:43
Poznaniacy tłumnie szukali odzieżowych okazji podczas dzisiejszego otwarcia sklepu TK Maxx w Galerii Malta. Sieć, znana dotychczas głównie polskim emigrantom w Wielkiej Brytanii, obiecuje ceny niższe nawet o 60% od markowych butików.
Już przed godziną 9 rano, na którą oficjalnie zaplanowano wielkie otwarcie, przed sklepem kłębił się tłum klientów. – Brat, który pracuje w Szkocji, zawsze przywoził dla mnie spodnie Calvina Kleina, które kupował właśnie w brytyjskim TK Maxxie. Chcę się przekonać czy i u nas będą takie okazje – powiedział Filip, jeden z pierwszych klientów sklepu, zapytany o powody, dla których w czwartek rano zdecydował się przyjść do Galerii Malta.
W każdą środę możemy za darmo naprawić swój rower. Pomogą nam w tym maniacy jazdy na dwóch kółkach, skupieni w „Rowerowni” na poznańskim Rozbracie.
Warsztat zaczął działać jesienią poprzedniego roku. Altankę przy skłocie zamieniono pomieszczenie, w którym dziś naprawiane są rowery. – Chcieliśmy stworzyć miejsce, w którym będzie można posiedzieć, pogadać i pomajstrować przy rowerach. Rozbrat nadawał się do tego idealnie – wyjaśnia „Głowa”, jeden z założycieli „Rowerowni”.
Wiosną coraz częściej zamieniamy samochód czy autobus na rower. Nieraz dotrzemy nim szybciej, a niemal zawsze przyjemniej.
Rowerzystów w Poznaniu przybywa, choć niestety dróg rowerowych wciąż jest za mało. Nie oznacza to jednak, że nie ma gdzie nimi jeździć. Tam, gdzie brakuje ścieżek, możemy skorzystać z mniej zatłoczonych ulic czy zielonych szlaków, którymi dotrzemy m.in. do Gniezna, Tulec, Kórnika, Mosiny, Lusówka, Międzychodu, Okonka, Chludowa i „Pierścienia Rowerowego”. Ambitniejsi cykliści za cel stawiają sobie właśnie pokonanie tej „rowerowej obwodnicy”.
Napisany przez Paulina Kijewska,
z 19-04-2009 17:22
Duży park odcięty od ulicy betonowym ogrodzeniem wydaje się bronić dostępu do niszczejących zabudowań. Budynków, które kiedyś były świadkami ostatnich dni życia chorych kobiet, mężczyzn i dzieci, a dziś widzą jedynie obiektywy aparatów.
Owińska, niewielka wioska znajdująca się 10 km od Poznania, skrywa w swojej historii dramatyczne wydarzenia. „Dnia 11 listopada 1939 r. najeźdźcy niemieccy po wymordowaniu około tysiąca chorych mężczyzn i kobiet ze szpitala psychiatrycznego w Owińskach wywieźli stąd na śmierć chore psychicznie dzieci.” – taki napis widnieje na frontowej ścianie budynku, w którym obecnie mieści się Ośrodek Szkolno-Wychowawczy dla Dzieci Niewidomych. Tablicę upamiętniającą wymordowanie pacjentów wykonano w latach dziewięćdziesiątych, w rocznicę tego wydarzenia. Wtedy, jak opowiada proboszcz parafii p.w. św. Jana Chrzciciela ks. Kazimierz Tomalik, żył jeszcze ostatni z lekarzy, który pracował w szpitalu psychiatrycznym przed I wojną światową. Dziś, poza proboszczem, mało kto potrafi opowiedzieć, co wydarzyło się w 1939 r. Możemy o tym jednak przeczytać w Biuletynie Instytutu Pamięci Narodowej z października 2001 r.
Napisany przez Aneta Masilewicz,
z 21-03-2009 19:53
"To piękne, gdy człowiek może być dumny ze swojego miasta, lecz jeszcze piękniej, gdy miasto może być z niego dumne" – tosłowa Abrahama Lincolna widniejące na ścianach stacji PST "Słowiańska". Modernizacja szarych ścian przystankówprzebiegła w sposób przemyślany, a wszystko po to, by urozmaicić i zachęcić do rozmyślań.